Kategoria: Antarktyka i człowiek

Łodzie motorowe czartet idealny na wakacje

Po co kupować łódź, skoro można ją wynająć. Z takiego założenia wychodzi spore grono klientów, korzystających z oferty firm czarterujących jachty i inne jednostki pływające. Trudno odmówić im racji, ponieważ łodzie motorowe czarter to oferta atrakcyjna. Głównie dla tych, którzy chcą zorganizować sobie nietypowe wakacje, a których jednak nie stać na zakup własnej jednostki pływającej. Jednak nawet bardzo majętni ludzie czasami decydują się na taką opcję. Nie chcą bowiem martwić się o przechowywanie łodzi zimą, płacenie za cumowanie w porcie czy jej serwisowanie. Wynajem wychodzi znacznie taniej, zwłaszcza jeżeli z łodzi i tak nie zamierza się korzystać częściej niż raz czy dwa razy do roku. Na kilkudniowy wypad wyczarterowany jacht czy łódź motorowa będą idealne. Można się na nich sporo nauczyć i w ogóle sprawdzić, czy taka forma wypoczynku jest w ogóle dla danego człowieka. O ile bowiem większości osób na pewno przypadnie do gustu, to jednak nie każdy na łodzi się odnajdzie czy będzie czuł bezpiecznie.

Witaj na moim turystycznym blogu! Jestem Agnieszka i jestem podróżnikiem. Moje wpisy to relacje z wielu podróży. Znajdziesz tutaj wiele porad jak tanio i bezpiecznie zwiedzać świat oraz jakie zakątki świata wybrać, aby Cię zachwyciły. Zapraszam do zostawienia śladu po sobie w komentarzach 🙂

WŚRÓD DZIAŁAŃ PROFILAKTYCZNYCH

Synchronizator socjalny spełnia bowiem podstawową rolę w regulacji przebiegu biorytmów i w przypadku jego osłabienia może nastąpić „wypadanie” z życia codziennego w stacji niektórych osób, co w małej przeważnie grupie jest bardzo odczuwalne. Wśród innych zabiegów profilaktycznych proponuje się stosowanie w okresie zimy właściwego oświetlenia obiektów mieszkalnych i laboratoriów w ciągu dnia oraz zaciemnianie pomieszczeń mieszkalnych w nocy lub używa­nie ciemnych, a riawet czarnych namiotów (jak to czynią brytyjskie ekspedycje polarne) w przypadku noclegów w terenie w czasie polarne­go lata. Poza wymienionymi reakcjami, towarzyszącymi adaptacji człowieka do pobytu w Antarktyce (aklimatyzacja do zimna, zaburzenia przebiegu snu i rytmów biologicznych), stwierdzono w okresie bezpośrednio po przybyciu do tego regionu: wzmożone wydalanie moczu, wzrost stężenia sodu, potasu i moczanów w surowicy, obniżenie liczby limfo­cytów i eozynofilów we krwi oraz gwałtowne wydalanie z moczem amin katecholowych. Po kilkunastu dniach pobytu w stacji u obserwo­wanych osób stwierdzono zanikanie zaburzeń i powrót wymienionych parametrów do prawidłowego poziomu.

Witaj na moim turystycznym blogu! Jestem Agnieszka i jestem podróżnikiem. Moje wpisy to relacje z wielu podróży. Znajdziesz tutaj wiele porad jak tanio i bezpiecznie zwiedzać świat oraz jakie zakątki świata wybrać, aby Cię zachwyciły. Zapraszam do zostawienia śladu po sobie w komentarzach 🙂

CZAS TRWANIA I LICZBA DRZEMEK

Czas trwania i liczba drzemek w ciągu dnia znacznie różniła się między polarnikami pracującymi w stałych godzinach i pełniącymi dyżury w różnych godzinach doby. Nadejście wiosny i lata po zimowym pobycie przywracało normalny czas i pory snu.Reasumując można stwierdzić, że warunki pobytu w stacjach polarnych o niewielkiej liczbie zimujących osób stwarzają niebez­pieczeństwo wystąpienia u nich zaburzeń rytmów biologicznych. Stan ten może niekorzystnie wpływać na ich samopoczucie oraz organiczać zdolność do wykonywania obowiązków przewidzianych programem badań naukowych. Zapobiegać temu muszą działania profilaktyczne kierownictwa stacji, np. przestrzeganie regulaminu życia w stacji, niedopuszczanie do powstania deficytu snu u zimujących osób itp.

Witaj na moim turystycznym blogu! Jestem Agnieszka i jestem podróżnikiem. Moje wpisy to relacje z wielu podróży. Znajdziesz tutaj wiele porad jak tanio i bezpiecznie zwiedzać świat oraz jakie zakątki świata wybrać, aby Cię zachwyciły. Zapraszam do zostawienia śladu po sobie w komentarzach 🙂

ZMIANY PRZEBIEGU SNU

O czasie budzenia decydowała pora śniadania; część osób w miarę możliwości i zależnie od planu zajęć w ciągu dnia mogła odespać „brakujące” godziny snu. U osób pracujących w stałych godzinach, bez dyżurów, występowały tylko niewielkie wahania pory snu w ciągu roku . Natomiast u personelu dyżurującego (służba meteorologiczna, radiowa, techniczna) dochodziło do wyraź­nego zaburzenia przebiegu snu w sensie pory właściwej snu oraz wielokrotnych drzemek w ciągu dnia. O    wiele wyraźniejsze zmiany w przebiegu snu obserwowano u osób zimujących w Polskiej Stacji Arktycznej na Spitsbergenie w 1979 roku. Przez cały czas trwania badań czas snu wahał się od 7 do 8 godzin na dobę. Zimą — w okresie całkowitego zaciem­nienia — zauważono jednak skrócenie czasu snu właściwego (w nocy według czasu astronomicznego) i wydłużenie drzemek w ciągu dnia.

Witaj na moim turystycznym blogu! Jestem Agnieszka i jestem podróżnikiem. Moje wpisy to relacje z wielu podróży. Znajdziesz tutaj wiele porad jak tanio i bezpiecznie zwiedzać świat oraz jakie zakątki świata wybrać, aby Cię zachwyciły. Zapraszam do zostawienia śladu po sobie w komentarzach 🙂