//////

Archive for the ‘Turystyka w Sicinach’ Category

Kanadyjskie rzeki

Do większych rzek wpadających do Zatoki Hudsona należą: Nelson (2570 km), Severn, Eastmain, Ruppert, Albany, Churchill i in. Ważniejsze rzeki w zachodniej Kanadzie to Jukon (3186 km), Fraser, Kolumbia, Skeena i in. Największe jeziora to: Wielkie Niedźwiedzie, Wielkie Niewolnicze, Winnipeg, Reniferowe oraz graniczące ze Stanami Zjednoczonymi Wielkie Jeziora (Górne, Huron, Erie i Ontario). Znaczna rozciągłość południkowa, przekraczająca 40° szerokości geograficznej, sprawia, że Kanada znajduje się w dwóch strefach klimatycznych: umiarkowanej i zimnej. Bogate rozczłonkowanie linii brzegowej oraz różnorodne rozczłonkowanie powierzchni kraju dzieli obydwie strefy na szereg typów klimatów oceanicznych i kontynentalnych, od umiarkowanego ciepłego i umiarkowanego chłodnego na południu do subpolarnego i polarnego na północy. W porównaniu z Europą, której znaczna część znajduje się pod działaniem ciepłego Prądu Zatokowego, klimat Kanady jest znacznie zimniejszy. Przyczynia się do tego sąsiedztwo Oceanu Lodowatego, który oblewa najdłuższą granicę Kanady, a przez Zatokę Hudsona dociera, w głąb kraju aż do 51° szerokości geograficznej północnej. Ocean Lodowaty oddziaływa również i na wschodnie wybrzeża Kanady, ponieważ masy zimnych wód arktycznych spływają z północy jako Prąd Labradorski wzdłuż Labradoru i Nowej Fundlandii, zamieniając wschodnie wybrzeża Labradoru w obszar tundry.

Mizje jezuickie

Decydujące uderzenie Irokezów rozpoczęło się w 1647 r. i trwało przez kilka następnych lat. Otoczeni w swych warowniach nie byli Francuzi w stanie uprawiać gruntów i prowadzić handlu, a tym bardziej udzielać pomocy swym sojusznikom Huronom. Ataki Irokezów skierowały się też nad jeziora Michigan i Górne, gdzie istniały misje jezuickie. Irokezi spalili budynki misji, wymordowali księży i rozbili po krwawej walce Huronów. Nad brzegami jeziora Huron istniało w tym czasie szereg misji jezuickich, które przyczyniły się do chrystianizacji plemienia Huronów. Jezuici uzyskali wpływ na około 6 tyś. nawróconych Indian, zorganizowali przy ich pomocy uprawę roli i handel futrami bobrowymi, dostarczający jezuitom poważnych dochodów. W tych nowych warunkach Huroni złagodnieli, zatracili swe wojownicze skłonności, a jezuici zdobyli monopol na dostawę towarów europejskich. Wobec tego, że Huroni odwykli od swego naturalnego trybu życia, irokeska Liga Pięciu Narodów nie miała większych trudności w rozbiciu ich w latach 1648—1649. Tylko niewielka liczba Huronów uratowała się z pogromu. Osiedla Huronii zostały spalone, a niedobitki pokonanego plemienia rozpierzchły się wśród innych Indian, bądź też schroniły się pod opiekę Francuzów i osiedliły się pod samym miastem Quebec.

Swiatowe dziedzictwo

Otóz o tym równiez sie malo w Polsce mówi, ale Slowacja moze poszczycic sie kilkoma waznymi obiektami, które sa wpisane na liste swiatowych dziedzictw zarówno kulturalnych jak i przyrody UNESCo. To dosc wielkie wyróznienie. Nie byle co moze sie na takiej liscie znalesc, a Slowacja ma takich obiektów kilka. To obiekty, które wylaniaja sie z kultury lub sa wspiane w obraz przyrody. Na pewno równiez sa one bardzo wartosciowe i warte zobaczenia. I tak tez na listeswiatowego dziedzictwa kulturalnego UNESCO wpisane sa: Banska Szczawnica, jest to nazwa sredniowiecznego miasta górniczego, Wilkoliniec, to natomiast jest nazwa skansenu architektury ludowej, Zamek Spiski i okoliczne zabytki oraz Bardiów, sredniowieczne miasto obronne polozone na wschodzie Slowacji, dobrze zachowany kompleks miejski z dzielnica zydowska. I przejdzmy do obiektów, które sa wpisane na liste swiatowego dziedzictwa przyrody UNESCO: Jaskinie w Slowackim Kresie oraz Dobszynska Jaskinia Lodowa. Czyz nie brzmi to zachecajaco?

Jezioro Bodenskie

Jedno z najwiekszych jezior Europy. Jest polozone na granicy trzech krajów: Niemiec, Austrii i Szwajcarii. Dlatego tez sam wjazd do Szwajcarii stanowi wielkie przezycie. Prosze sobie tylko spróbowac wyobrazic. Po przekroczeniu granicy udajemy sie w glab kraju. Jedziemy to w góre to w dól. Mijamy laki, pola, pagórki po lewej stronie, po prawej natomiast mamy okazje podziwiac ogromne jezioro skompane w wschodzacym lub zachodzacym sloncu. Moze trafimy na pochmurny dzien i jezioro to bedzie skomapne we mgle. Nigdy nie zapomne tego widoku. Brak czlowiekowi tchu w piersiach. I w tym momencie staje sie jasne, zepomimo tego, ze jestesmy tu poraz pierszy, z cala pewnoscia nie bedzie to ostatni raz. I jeszcze jedna mysl, która przychodzi automatycznie do glowy: na pewno znajdzie sie chwilka czasu, by jechac nad jezioro Bodenskie i pryzjrzec sie temu z bliska. Warto wtedy wybrac niestandardowe drogi. Takie, które prowadza w bardziej naturalne miejsca nad jeziorem Bodenskim. Chociaz te najczesciej odwiedzane sa równiez przepiekne.