//////

Wyobazenia o nowej Francji

Sam Samuel de Champlain wyobrażał sobie Nową Francję jako kraj zarządzany przez kolonistów francuskich, ale składający się z ludności tubylczej nawróconej na chrześcijaństwo. Szło tu przy tym nie tyle o cele religijne, ile o polityczne i kulturalne. Dążył do zaszczepienia Indianom europejskiego stylu życia, zasymilowania ich z Francuzami, którzy w przeciwieństwie do Anglików nie żywili rasowych uprzedzeń. Na plan pierwszy musiały się przy takim założeniu wysunąć zagadnienia wychowania, opieki społecznej i oświaty. Zadania te można było najlepiej wówczas powierzyć zakonom katolickim i tylko wśród nich można było znaleźć wystarczającą liczbę ochotników do ciężkiej i niebezpiecznej pracy w puszczach kanadyjskich. Już w 1608 r. zaprosił Champlain do Quebecu jezuitów, lecz na razie sprawa ta okazała się przedwczesna. Na pierwszy ogień poszli franciszkanie bosi, którzy przybyli w 1615 r. i założyli klasztor w Quebecu, rozpoczynając nauczanie wśród Huronów. Po nich przybyły urszulanki i zajęły się wychowaniem indiańskich dziewcząt. Działalność tych zakonów, nie posiadających większych środków, rozwijała się tylko na małą skalę. W tej sytuacji Champlain zwrócił się w 1625 r. nie bez oporów, obawiając się reakcji hugenockich akcjonariuszy, o pomoc do potężnego i wpływowego, lecz mało popularnego Towarzystwa Jezusowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *